Wiersze

Stolica

  1. 1
    O! ulico, ulico...
    Miast, nad którymi krzyż:
    Szyby twoje skrzą się i świécą
    Jak źrenice kota, łowiąc mysz.
  2. 2
    Przechodniów tłum, ożałobionych czarno
    (W barwie stoików),
    Ale wydąża każdy, że aż parno
    Wśród omijań i krzyków.
  3. 3
    Ruchy dwa i giesty - dwa tylko:
    Fabrykantów, ścigających cóś z rozpaczą,
    I pokwitowanych z prac, przed chwilką,
    Co tryumfem się raczą...
  4. 4
    Konwulsje dwie i dwa obrazy:
    Zakupionego - z góry - nieba
    Lub fabrycznej ekstazy -
    O... kęs chleba.
  5. 5
    - Idzie Arab, z kapłańskim ruszeniem głowy,
    Wśród chmurnego promieniejąc tłoku:
    Biały, jak statua z kości słoniowej -
    Pojrzę nań... wytchnę oku!
  6. 6
    Idzie pogrzeb, w ulice spływa boczne
    Nie-pogwałconym krokiem;
    W ślad mu pójdę, giestem wypocznę,
    Wypocznę okiem!...
  7. 7
    Lub - nie patrząc na niedobliźnionych bliźnich lica -
    Utonę myślą wzwyż:
    - Na lazurze balon się rozświéca,
    W obłokach?... krzyż!
do góry Copyright © Radosław Dąbrowski, Krzysztof Kozoń. 2010-2017