Wiersze

Sonet do Marcelego Guyskiego

SONET
DO MARCELEGO GUYSKIEGO
JAKO AUTORA BIUSTU W. K. Z CHODŹKÓW
Sonet przez ręce J.B.Z.
(dlatego, aby Bohdan Zaleski czytał)
  1. I
    Męża jeżeli posąg wywiodłeś z kamienia,
    Tak, jak on jest, niech wiekom późniejszym zostanie,
    Lecz kobieta - zarazem kobietą-spojrzenia,
    Sobą i ową, jak Ty poglądałeś na nię.
  2. II
    Nieustannym zjawiskiem! Ona i nie ona,
    Jako palm okolica stała na pustyni,
    Ale w nieistniejące lądy obwiniona,
    Które obłysk słoneczny i wzrok ludzi czyni.
  3. III
    Żeby prawd nie przed sobą zawsze szukał człowiek,
    Jak gdy się obojętnie cudze dzieło czyta;
    Na to są te złudzenia - rzęsy-ducha-powiek,
    Na to sztuka, poezja... i sama kobiéta!
  4. IV
    I marmur Twój: który mnie będzie świadczył co wiek,
    Że nie była ta prawda - nawet dziś!... - zakryta.
do góry Copyright © Radosław Dąbrowski, Krzysztof Kozoń. 2010-2017