Wiersze

Bezimienni

  1. 1
    Teleskopowa, oj! kometo.
    Przelatująca w dzień słoneczny,
    Gmin cię nie witał niestateczny,
    Astronom ledwo z baszt, lunetą!
    - Ty, na padół nie trzęsiesz złotem
    Ni groźbami - cóż ludziom po tem? -
  2. 2
    Ciche zasługi są tak samo,
    Bez wczesnego gdy schodzą żalu;
    - Dziecię woła za piersią: „Mamo!"-
    Lecz ona w mieście jest na balu,
    Pierś zapiętą wsparłszy o ramię
    Tanecznika, co uśmiech kłamie.
  3. 3
    O! z jakimże wołałem żalem
    Na smętarzach twoich. Narodzie:
    „Jeruzalem! o Jeruzalem!
    Bez strażników i wieżyc grodzie.
    Zawsze nie w czas, lub zawsze nie ty,
    Teleskopowe znasz komety."
do góry Copyright © Radosław Dąbrowski, Krzysztof Kozoń. 2010-2017