Wiersze

Na przyjazd Teofila Lenartowicza do Fontainebleau

  1. 1
    Złoto-struny! - albo ja wiem,
    Jak pisać do Ciebie?
    Choćbym pisał piórem pawiem
    Umaczanym w niebie,
    I to mało...!
  2. Jedwabniejsze piór powianie,
    Błękitniejsze znasz otchłanie
    Z gwiazdą białą...!
  3. To - napiszęć ja bogaciéj
    Posłem dobrym -
    Jednym z młodszych Twoich braci,
    Kornie-chrobrym...
  4. Gdzieś go znałeś za-tym-znaniem
    Lub nad-znaniem tym;
    Za tym czasów-urąganiem,
    Co nie dzwoni w rym.

  5. 2
    Lepiej, że on w Fonteneblo
    Niż ja - dzikie ptaszę,
    Bo strzeliściej się ze-szczeblą
    Pogadanki Wasze...
  6. Jak orzechu strojna perłą
    Z wiatrem igra leszcz,
    Takie pieśni jego berło,
    Taki to on wieszcz.
  7. A tak śpiewny, że aż śpiewam,
    Dobry, że aż żal;
    Czysty, że aż się spodziewam;
    Szczery - że choć chwal!

  8. 3
    Niech Marianka on uściśnie,
    Pannie - kwiat zaniesie
    I czerwone z Wami wiśnie
    Je - i chodzi w lesie.
do góry Copyright © Radosław Dąbrowski, Krzysztof Kozoń. 2010-2017